to wspaniałe życie

Amerykańskie filmy #1

To wspaniałe życie

Film Franka Capry “To wspaniałe życie” z 1946 roku to klasyczny film po II wojnie światowej, który daje nam wgląd w życie w czasach depresji małego, nowojorskiego miasteczka, jego mieszkańców, a zwłaszcza jednego człowieka, George’a Baileya, którego grał James Stewart. Od dziecięcych marzeń i dramatów oglądamy George’a, który myśli o wszystkich odległych miejscach, które odwiedza i jakoś nigdy nie ma. Prawdziwy świat wciąż przeszkadza w jego marzeniach o podróży do egzotycznych miejsc.

The Bailey Building & Loan jest działalnością jego ojca, dopóki ojciec nie umrze, a George go odziedziczy. Nie dokładnie to, co planował na swoją przyszłość. Nie. On chce zobaczyć świat. Spójrz na rozmiar tej walizki, którą właśnie kupił. Marzy o tym, co wszyscy Amerykanie marzą. Rzeczywistość wtrąca się, raczej wcześniej niż później.

Niekoniecznie jest to historia amerykańskiego Everymana, ale ma ona swoje korzenie w tak znanej kultowej opowieści o amerykańskim śnie. Każdy chce dobrych rzeczy w życiu, codziennie pracując pilnie, aby zarabiać pieniądze i zapewniać nasze rodziny. Z różnicami geograficznymi i czasem, które każdy imigrant chciał, kto przyjeżdża do Stanów Zjednoczonych. George Bailey, podobnie jak my wszyscy, zostaje dotknięty przez siły spoza jego świata, które wcześniej czy później odwiedzają Bedford Falls, jego przyjaciół, rodzinę i siebie.

Ten film może być łatwo przerobiony dzisiaj, ponieważ Ameryka znów jest pod wpływem tych wielkich, bezosobowych sił działających na zewnątrz i wewnątrz naszego kraju. Wszyscy działają i myślą inaczej, nasze marzenia są wstrzymane, nasze plany opóźnione. George Bailey uważa, że ​​świat bez niego byłby lepszy: jest porażką, wszystko, czego próbował i marzył, zniknęło. Zawiódł żonę, dzieci i przyjaciół.

Clarence, Angel-In-Training, zostaje przydzielony George’owi i rzuca mu mroczny, rozmyślający, kino-noir widok na Bedford Falls jako Pottersville; staruszek Potter jest właścicielem wszystkiego; Ma Bailey, nagle paskudna wdowa z przerażającym pensjonatem; nikt, absolutnie nikt, nie zna George’a Baileya; Mary (jego żona) nigdy się nie ożenił, jest teraz samotną bibliotekarką. Capra zamienia pozornie przewidywalną historię w niesamowitą halloweenową opowieść, która może wystraszyć dorosłych. Gdy George schodzi w tę ciemność, musimy podążać za nim. Wszyscy mieli czasami te chwile sami. Wszystko, co pracowało, najwyraźniej zniknęło w jednej chwili: stracić pracę, stracić dom, stracić pewność siebie i poczucie własnej wartości. Amerykański sen staje się koszmarnie prawdziwy i jest odtwarzany w kółko w wieczornych wiadomościach. Czasami zapominają, że amerykańskie monety mają dwie strony.

Postać bohaterów może przywodzić na myśl A Christmas Carol. George Bailey i jego walcząca rodzina wyglądają jak Bob Cratchett i jego rodzina. Pan Potter może być tylko Scroogem przed wizytami. Clarence Oddbody reprezentuje duchy, które odwiedzają i przekształcają historię. Może to jest odcinek, ale dostajesz zdjęcie. Nigdy nie jest za późno, aby naprawić to, co zostało złamane. Przynajmniej niech wszyscy spróbują to naprawić.

Wszyscy ludzie są cenni nawet wtedy, gdy nikt nie widzi poza naszym obecnym bólem i dramatem. George Bailey nigdy nie zatrzymywał się, by spojrzeć na to, co naprawdę zrobił dla przyjaciół i nieznajomych, ponieważ był zbyt zajęty pomaganiem im, gdy mieli kłopoty. Czy ta amerykańska cecha tak dobrze odzwierciedla się w tym filmie? Pomyśl i pomóż innym, zanim sami sobie pomożemy? Czy 2011 różni się od roku 1930? Podobieństwa są uderzające. Rozejrzyj się i zobacz, jak wiele osób było pod wpływem twojego życia; jak wiele pozytywnych rzeczy zostało zrobionych bez myślenia o konsekwencjach lub korzyściach dla ciebie. Jak długo znasz swoich przyjaciół, pomagając im, pocieszając ich, stojąc przy nich?

Frank Capra stworzył mikrokosmos w niespokojnym kraju na filmie. Ale miało szczęśliwe zakończenie. Jeden człowiek, otoczony przez przyjaciół i rodzinę, zdaje sobie sprawę, ile otrzymał i ile otrzymał. Jak już wcześniej wspomniałem, każdy z nas może dziś korzystać z codziennych bohaterów. Wszyscy, na swój własny sposób, są codziennymi bohaterami? nawet jeśli nikt o tym nie wie. Skorzystaj z tej rady: nie czekaj na święta, aby obejrzeć ten film. To może sprawić, że poczujesz się dobrze także w marcu lub sierpniu.

Najlepsze lata naszego życia

W tym samym roku, w 1946 r., w którym ukazało się wydanie filmu “To wspaniałe życie”, zobaczył także, co stanie się kolejnym kultowym amerykańskim filmem “Najlepsze lata naszego życia”. Zdobył siedem Oscarów i stał się najbardziej kasowym filmem od czasów “Przeminęło z wiatrem”. Setki tysięcy amerykańskich żołnierzy wróciło do domu z Europy i Pacyfiku po walce w najgorszej wojnie w historii. Niezaprzeczalne okropności i śmierć, całkowite zniszczenie krajów i miast, odcisnęły piętno na każdym Amerykaninie, zarówno żołnierzu, jak i cywilu. Historia została zainspirowana artykułem o powracających żołnierzy czytanym przez Samuela Goldwyn, który chciał zobaczyć scenariusz napisany ostatecznie przez Roberta Sherwooda. William Wyler, który widział bitwę powietrzną w słynnym bombowcu B-17, Memphis Belle, został zatrudniony do kierowania filmem. Dążył do dokładności w informowaniu o tym, jak weterani byli traktowani po powrocie do domu.

Najlepsze lata naszego życia

Na czele stanął Frederic March (jako Al Stephenson), Myrna Loy (jako Milly, żona Al), Dana Andrews (jako Fred Derry) i Teresa Wright (jako ich dorosła córka, Peggy). To także prawdziwy weteran, Harold Russell, który stracił obie ręce, zastąpione przez urządzenia protetyczne. Widzimy byłych żołnierzy, gdy wracają do domów rodzinnych i do pracy w fikcyjnym mieście w połowie zachodniej. To, co zobaczyli, co zrobili, nie da się łatwo wytłumaczyć lub opisać, jeśli w ogóle (większość weteranów nie mówiłaby o swoich doświadczeniach przez wiele dziesięcioleci, dopóki Steven Spielberg nie rozpoczął pracy nad Saving Private Ryan). Starają się podnieść prawie dokładnie to, gdzie skończyli w swoim cywilnym życiu. Ale łatwiej to powiedzieć niż zrobić.

Każdy człowiek chce odzyskać swoje miejsce w społeczeństwie, jakby wojna się nie wydarzyła. W 1946 r., Dziś nazywany syndromem stresu pourazowego, został nazwany szokiem z zaskoczenia. Mężczyźni byli tak niewiarygodnie przerażeni zdarzeniami w walce, że ich umysły nie mogły tego przetworzyć tak dobrze jak zwykły? życia, które starali się zacząć od nowa; nie mogli rozmawiać o tym z nikim, nawet między sobą. Widzieli śmierć z bliska, widzieli schwytanie i traktowanie wrogich żołnierzy, wyzwolenie obozów koncentracyjnych, powolny bolesny marsz pacyficznych wysp prowadzących do Japonii – zniszczenie świata, które już minęło.

Te same efekty walki były znoszone przez weteranów wracających do domu z Korei i Wietnamu. Dziś mamy więcej żołnierzy (i kobiety) wracających do domu z Iraku i Afganistanu, szukających pomocy i pokoju w ich codziennym życiu. Różnice są uderzające między wtedy i teraz. Medycyna powoli uczyła się, jak leczyć wyniszczające skutki fizycznych ran i najlepsze sposoby radzenia sobie z nimi. Pomaganie rannym kombatantom w chodzeniu lub używaniu ich kończyn wymagało poświęcenia dużej ilości czasu, nauki i uwagi. Dzisiaj współczesna nauka i medycyna połączyły się, by pomóc żołnierzom robić cuda dzięki nowym protezom i ćwiczeniom. Ale obawiam się, że mentalne skutki walki nadal znajdują się wysoko na liście problemów, które należy rozwiązać.

Najlepsze lata naszego życia próbowały ukazać amerykańskie życie w epoce powojennej w sposób uczciwy, dotychczas nie zauważony. Wojna, niegdyś uwielbiana w filmach propagandowych podczas wojny, była teraz powoli badana na naprawdę przerażające wydarzenie, jakim była. Stany Zjednoczone starały się trzymać z dala od II Wojny Światowej (tak jak miało to miejsce w czasie I wojny światowej) tak długo, jak to możliwe. FDR wiedział, co nadchodzi prywatnie; pracował w sekrecie, przygotowując kraj i pomagając Wielkiej Brytanii. Niesamowita utrata życia i nieludzkie akty popełnione w ciągu zaledwie sześciu krótkich lat wciąż są sprzeczne z naszymi wyobrażeniami i przekonaniami. Żołnierze chcieli o tym wszystkim mówić, ale oni także, jako pierwsi świadkowie, nie mogli i nie chcieli powtórzyć tego, co widzieli.

Post Author: Micorazon

1 thought on “Amerykańskie filmy #1

    Bartek

    (13 grudnia 2017 - 22:00)

    “To wspaniałe życie” naprawdę warto zobaczyć, szczególnie w okresie świąt Bożego Narodzenia. Film pokazuje człowieka, który dostaje możliwość zobaczenia, jak świat wyglądałby bez niego. Obraz składania do refleksji i sprawia, że po obejrzeniu można inaczej spojrzeć na to, co nas otacza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.