Dlaczego Amerykanie są grubi?

Logika wydaje się nienaganna: w 1980 r. Rząd USA oficjalnie zalecił wszystkim Amerykanom spożywanie diety o niskiej zawartości tłuszczu. Cały kraj padł w szeregu. Producenci żywności wykręcali niskotłuszczowe wersje wszystkiego, od ciastek po wieprzowinę (“inne białe mięso”). Naukowcy zajmujący się dietetyką publikowali badania na temat diety o wyższej zawartości węglowodanów i mniejszej zawartości tłuszczu. Media wskoczyły na pokład (nawet Men’s Health określiło tłuszcz jako “zatkanie arterii”).

Wiesz, co stało się później: Amerykanie stali się naprawdę grubi, naprawdę szybko. Wskaźnik otyłości potroił się, a wraz z nim nastąpiło tsunami cukrzycy typu 2. Dwoiste epidemie mają nawet sprytną nazwę – “diabetyzm” – wywołując u Brangeliny choroby. Co więcej, zaskoczyło wszystkich, w tym ekspertów, którzy uważali, że nikt nie może przytyć na dietę niskotłuszczową.

Szukasz tabletek na odchudzanie? Sprawdź: https://dobretabletki.pl/slimetrol/

Następnie nastąpił nisko-węglowy luz, z dietami takimi jak Atkins, South Beach i paleo rosnące i niskotłuszczowe diety odrzucone jako relikty z epoki, kiedy byliśmy na tyle naiwni, aby uwierzyć ekspertom.

Wiele osób dzisiaj, w tym prawowici naukowcy tacy jak David Ludwig, M.D., z Harvard University, twierdzą, że wytyczne nie były jedynie błędne. W rzeczywistości spowodowały otyłość i epidemie cukrzycy, zmuszając nas do skupienia się na niewłaściwym celu. W wyniku cięcia tłuszczu, masowo przejmowaliśmy żywność, która była bogata w przetworzone węglowodany, takie jak biały chleb i napoje gazowane.

Czy ten argument się utrzymuje?

Nie, mówi Stephan Guyenet, doktor nauk medycznych, badacz otyłości i autor książki The Hungry Brain: Przechytrzanie instynktów, które sprawiają, że się rozstajemy. który wychodzi w lutym. Zrozumienie powodów, dla których powiesz, co musisz wiedzieć, aby zarządzać własną wagą.

Amerykańska dieta jest nieudana od ponad wieku

USA podaje wytyczne żywieniowe od 1894 r., Mówi Guyenet, a jeśli przeczytasz pierwszy, znajdziesz tę dobrze znaną skargę dotyczącą współczesnych diet:

“[O] die jest jednostronna i … jemy za dużo. Jedzenie, które jemy … ma stosunkowo mało białka i za dużo tłuszczu, skrobi i cukru. Wynika to częściowo z naszego dużego spożycia cukru, a częściowo z tego, że używamy tak dużych ilości tłustych mięs. … Jak wiele szkód wyrządza nam zdrowie przez naszą jednostronną i nadmierną dietę, której nikt nie może powiedzieć. Lekarze mówią nam, że jest bardzo dobra. ”

Na boku odsłania się tajemniczy język, to nie brzmi jak wiele zmieniło się w ciągu ostatnich 122 lat. To, co odróżniało wytyczne z 1980 r., Zauważa Guyenet, to ich nacisk.

“Poprzednie wytyczne były ogólne, zwykle skupiały się na grupach żywności i zwykle skupiały się na jedzeniu większej ilości rzeczy” – mówi – “podczas gdy wytyczne z 1980 r. Miały określone cele żywieniowe, takie jak całkowita zawartość tłuszczu, tłuszczów nasyconych i cholesterolu, i koncentrowały się na jedzeniu. mniej rzeczy. ”

Ale czy sprawili, że jesteśmy grubi? Żeby to było prawdą, argumentuje Guyenet, musisz pokazać dwie rzeczy:

Po pierwsze, że Amerykanie faktycznie spożywają mniej tłuszczu w odpowiedzi na wytyczne. Po drugie, ci, którzy zastosowali się do wytycznych, byli bardziej narażeni na otyłość i niezdrowe wyniki.

Guyenet odpowiada na pierwsze pytanie z listą dziesięciu najlepszych źródeł kalorii w diecie w USA, zgodnie z wytycznymi dietetycznymi USA dla dietetyków z 2010 roku:

Desery oparte na ziarnie (takie jak ciasta, ciastka i pączki)
Pieczywo zrobione z drożdżami
Dania z kurczakiem i kurczakiem
Napoje gazowane i sportowe
Pizza
Napoje alkoholowe
Dania makaronowe i makaronowe
Dania meksykańskie
Dania z wołowiny i wołowiny
Desery mleczne (jak lody i sernik)

“Czy ktokolwiek może spojrzeć na tę listę i powiedzieć mi z prostą miną, że wskazówki żywieniowe z 1980 r., W których podkreślano spożywanie pełnych pokarmów oraz mniej tłuszczu i cukru, są tym, co czyni nas grubymi?”, Mówi. “Kiedy naszym głównym źródłem kalorii jest ciasto, numer cztery to napój gazowany, numer pięć to pizza, a numer sześć to alkohol? Dla mnie ten pomysł nie przechodzi nawet testu śmiechu. ”

Już samo to jest całkiem niezłym dowodem na to, że epidemia otyłości była przewidywalnym rezultatem tego, że Amerykanie łaknęli niespotykanej ilości wysoko przetworzonej żywności. Dało to również zwolennikom nisko-węglowodanowym możliwość twierdzenia, że ​​jemy teraz mniej tłuszczu.

To prawda, że ​​tłuszcz, jako procent wszystkich kalorii, spadł, a odsetek kalorii z węglowodanów wzrósł. Ale to jest zwodnicze. “Nasze bezwzględne spożycie tłuszczu nigdy się nie zmniejszyło” – mówi Guyenet.
Diety niskotłuszczowe nie sprawiają, że jesteśmy grubi

To prowadzi nas do drugiego pytania: czy wezwanie do spożywania mniejszej ilości tłuszczu rzeczywiście zraniło ludzi, którzy przestrzegali?

Naukowcy rozwiązali to pytanie na kilka różnych sposobów. Na przykład w ubiegłym miesiącu badanie American Journal of Clinical Nutrition oceniło prawie 12.000 Kanadyjczyków na temat przestrzegania wytycznych USA.

Ich konkluzja jest jednoznaczna: ci, których najbardziej zbliżają się do sankcjonowanego przez rząd modelu, byli najmniej narażeni na otyłość, pomimo diet o stosunkowo wysokiej zawartości węglowodanów (53 procent kalorii) i niskiej zawartości tłuszczu (28 procent).

Najmniej wymagający, który jadł 43 procent węglowodanów i 37 procent tłuszczu, był dwukrotnie bardziej otyły. (Oto pełna prawda o tym, jak węglowodany wpływają na Twoją wagę).

Aby upewnić się, że takie badania na poziomie populacji są bardzo często zależne od zgłaszanego jedzenia, może to prowadzić do przekrzywienia danych. Ciężsi uczestnicy często twierdzą, że jedzą o wiele mniej jedzenia niż faktycznie. Zatem badania takie jak ta wyrzucają dane od ludzi, którzy oczywiście kłamią, w oparciu o ich wiek, płeć, wagę i raportowany poziom aktywności (który może być bardziej ambitny niż operacyjny).

Ale bardziej uważnie kontrolowane badania, zauważa Guyenet, pokazują dokładnie to samo. “Diety niskotłuszczowe nie są tuczące” – mówi. “Nie są one superwydajne dla utraty tłuszczu, ale z pewnością nie powodują przyrostu tkanki tłuszczowej.” (W rzeczywistości wiele wysokotłuszczowych produktów jest dla ciebie dobre).
Prawdziwy wróg jest wewnątrz

Jest jeszcze jedna strona tego wszystkiego: ludzie o najbardziej przygnębiających dietach nie jedzą w ten sposób, ponieważ są zdezorientowani z powodu wytycznych żywieniowych.

“Głównym problemem nie jest informacja” – mówi Guyenet. “To założenie, że informacje zmienią zachowanie. Nie pijemy napojów gazowanych, nie jemy pizzy ani nie jemy lodów, ponieważ uważamy, że są zdrowe i odchudzające. Jemy te rzeczy, ponieważ je lubimy, mimo że wiemy, że są tuczące. To nie wina wytycznych. To po prostu ludzka natura. ”

Ale jest jeszcze większy problem, który Guyenet podejmuje w swojej niedługo opublikowanej książce. “Nasze mózgi zawierają obwody, które grają według reguł gry o przetrwaniu, która już nie istnieje”, mówi, “a obwody te każą nam łaknąć tuczu”.

Pierwszym krokiem do przełamania tych obwodów jest potwierdzenie ich istnienia i rozpoznanie, kiedy kierują nas ku złej decyzji, którą wkrótce pożałujemy. Drugim krokiem, mówi Guyenet, jest przeprojektowanie naszych środowisk domowych i roboczych, aby pomóc nam uniknąć tych pokus na pierwszym miejscu.

Powiązane: https://slapik.pl/

To wymaga czasu i wysiłku, a dla wielu nigdy się to nie zdarzy. Tak czy inaczej, głupotą jest obwinianie problemu spowodowanego przez przecięcie mózgów poszukujących kalorii i poszukujących zysku producentów żywności na podstawie wytycznych wydanych prawie cztery dekady temu.

Post Author: Micorazon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.