book club

Kalifornia #11

Monticello Dam Morning Glory Spillway

Największy otwór odpływowy na świecie.

Ta gigantyczna drenaż znajduje się nad jeziorem Monticello przy jeziorze Berryessa w północnej Kalifornii.

Technicznie znany jako Morning Glory Spillway jest lokalnie, nieco bardziej barwnie, znany jako “The Glory Hole.” Kiedy tama osiąga pojemność, przelew połyka wodę z prędkością 48.800 stóp sześciennych na sekundę, opróżniając się o około 700 stóp przez ogromna rura betonowa. Nie jest to bezpieczne miejsce do pływania, w 1997 roku absolwent UC Davis został wciągnięty do dziury chwały podczas pływania i utonięcia.

Tama i przelew zostały zbudowane w latach 1953-1957, odcinając zatoczkę Putah i topiąc pozostałości miasta Monticello. Przy bardzo niskich poziomach wody fundamenty miasta można zobaczyć w częściach jeziora. Zewnętrzna średnica wynosi 72 stopy, powoli zwęża się do 28 stóp przy wyjściu. Chociaż jest to największy tego typu drenaż, na świecie istnieją inne przepływy Glory Hole, w tym jedna w Whiskeytown Lake oraz w Północnej Kalifornii.

Odważni skaterzy są znani z tego, że w czasie pory suchej korzystają z wyjścia z przelewu jako rampy.

Od jeziora widać Dziurę Chwały, ale ze względów bezpieczeństwa jest ona otoczona przez żeglarzy i pływaków.

Nagrobki w parku wodnym

Widoczne poniżej fale to pamiątki po gorączce złota z miasta.

Aby zbudować nowe, przyjazne dla pływaków nabrzeże w zatoce, San Francisco spoglądało na nietypowy budynek, w którym akurat leżały: nagrobki z epoki Gold Rush.

Park wodny w San Francisco powstał na jednej z najważniejszych części miasta – zatłoczonej i tętniącej życiem dzielnicy od najwcześniejszych dni w mieście, aż do zniszczenia trzęsienia ziemi z 1906 roku, które oczyściło drogę do nowego budynku.

Opracowany w latach 1936-39 w ramach jednego z wielu projektów WPA w mieście, starannie zbudowana strefa pływacka jest chroniona przed wzburzonymi wodami zatoki specjalnie skonstruowanym falochronem zbudowanym z kamieni zebranych z przeniesienia cmentarzy miejskich do miasta. Colma w latach 1914-1941.

Cmentarze San Francisco już na przełomie ubiegłego stulecia wypełniły się do tej pory, a obawiający się choroby mieszkańcy i głodni ziemi programiści zaczęli przyglądać się możliwości eksmisji zmarłych. W 1902 r. Zakopano nowe ciała w mieście. W 1921 r. Ciała zaczęto masowo przenosić na nowe wykopy w Colma, na południe od miasta. Do 1941 roku prawie wszystkie cmentarze zniknęły, a w dużej mierze zapomniane.

Większość wczesnych zmarłych w mieście, którzy wypełniali wczesne cmentarze, to samotnicy – górnicy i imigranci, którzy zginęli w miejskim, szalonym i burzliwym, dzikim zachodzie lat. W związku z tym zapomnieli o tym, kiedy przyszła decyzja o przeniesieniu zmarłych. Ciała te trafiły do ​​masowych grobów w Colmie, a ich nagrobki zostały umieszczone na miejskim stosie gruzów, aby można je było wykorzystać w projektach budowlanych w rozwijającym się mieście.

Po tym, jak ich właściciele znaleźli drogę do nowych domów na rozległej nekropolii Colmy, ogromna liczba nieodebranych nagrobków znalazła zastosowanie w falochronach w dzielnicy Marina, jako torowisk w Buena Vista Park, a tutaj w Aquatic Park, gdzie charakterystyczne kamienie mogą nadal są wyświetlane w czasie odpływu.

Niedawno do budowy wspaniałych organów Wave w pobliżu St. Francis Yacht Club wykorzystano skrzynię ze starymi kamieniami.

Obecnie tylko trzy cmentarze znajdują się w mieście San Francisco, w Mission Dolores, Cmentarzu Narodowym w San Francisco w Presidio (gdzie znajduje się także malutki cmentarz dla zwierząt domowych) i uroczej dzielnicy Richmond District Columbarium.

Thornburg Village

Wieś europejska w Berkeley.

Zaprojektowany przez Oaklanda architekta Williama Raymonda Yellanda i nazwany dla dewelopera Jacka Thornburga, znanego z bajkowego stylu architektonicznego, który można spotkać w innych częściach miasta. W szczególności Yelland był pod wpływem czasu, jaki spędził we Francji podczas I wojny światowej.

Kompleks apartamentów pokazuje różne wpływy architektoniczne wewnątrz i na zewnątrz, od śródziemnomorskiej Europy po Skandynawię, z wyraźnymi akcentami francuskiej Normandii, co daje w efekcie fantastyczny wygląd bajki, który nie jest w domu ani w jednym miejscu, ani w żadnym miejscu.

Druga część została dodana w 1928 roku, rozbudowana w latach 1941-55 przez nowych właścicieli Dawida i Rebeccę Roth. Malownicze budynki, znane również pod nazwą “Wioska Normandii”, zostały nazwane miastem Berkeley Landmark w 1983 roku i są nadal w użyciu.

Kalifornijski klub książki

W tym stuletnim kiosku literackim druk jest żywy i ma się dobrze.

Przez ponad sto lat Book Club of California zwiastował kunszt zachodnich pisarzy i drukarzy, a ich publiczny klub stał się bastionem, w którym druk nigdy nie umrze.

The Book Club of California jest w San Francisco od ponad 100 lat. W 1912 roku zebrał się poeta, kolekcjoner książek, drukarnia i właściciel księgarni, i zaproponował wystawę dotyczącą drobnego druku na Międzynarodową Wystawę Panama-Pacific. Ale czterech entuzjastycznych facetów nie zawsze jest najlepszym zespołem bojowym, i powiedziano im, że ich propozycja będzie bardziej przekonująca pochodząca z organizacji. Podczas obiadu trzej mężczyźni wymyślili rozwiązanie i narodził się Book Club – chociaż wystawa wspaniałych książek nigdy nie miała miejsca (w 2015 roku, aby uczcić ich stulecie, klub książki wreszcie zaprezentuje “wystawę, która nigdy nie było “).

Klub poświęcił się walce z drukiem i pisaniem wychodzącym z Kalifornii, a później z Zachodu. Wraz z rozwojem organizacji założyli oni “klub” w San Francisco i wyznaczyli go na literacką wersję klubu odkrywców.

Dziś, ponad sto lat po założeniu, Book Club opublikował ponad 200 doskonałych książek, zgromadził kolekcję rzadkich książek związanych z drukiem, historię książki, literatury i historii Zachodu i nadal gości publiczne programy i wystawy. Klub, położony w sercu Union Square, jest bezpłatny i otwarty w godzinach pracy.

Wchodzenie do klubu naprawdę jest jak natknięcie się na tajemniczy i zachwycający świat, w którym królują książki i listy. Każdy, kto czuje chłód w związku z powstaniem Kindle, powinien odwiedzić Kalifornijski Klub Książki i rozpalić ich pasję do książek.

Post Author: Micorazon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.